Tłumaczenia w kontekście hasła "mimo że traktuje cię jak śmiecia" z polskiego na angielski od Reverso Context: Bronisz jej, mimo że traktuje cię jak śmiecia? Tłumaczenie Context Korektor Synonimy Koniugacja Witam. Mam 27 lat. W przeszłości rodzice alkoholicy znęcali się nade mną psychicznie, przemoc fizyczna również nie była rzadkością. W wieku 22 lat związałam się z cudownym facetem. Przynosił mi kwiaty, kochał, rozpieszczał - i gdzieś w tych słodkościach nie zauważyłam, że kompletnie mnie od siebi Traktuje mnie przedmiotowo:( - Netkobiety.pl Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy Żona traktuje Piotra jak służoncego a nie męża natomiast służoncych odpycha z braku szcunku do biedniejszych ludzi z wsi. Świadczy to że jest osobą wychowaną w mieście , która myśli iż jest najlepsza i najbogatsza a także może każdym rządzić. prosze mam nadzieję że trochę Ci pomagłam Niedawno przeczytałem, że miłość jest całkowicie kwestią chemii. Pewnie dlatego moja żona traktuje mnie jak toksyczne odpady. David Bissonette; Kobiety wychodzą za mężczyzn w nadziei, że się zmienią. Mężczyźni żenią się z kobietami, mając nadzieję, że tego nie zrobią. Tak więc każdy jest nieuchronnie rozczarowany postblue001 napisał/a: Jednak w tym wszystkim było kilka spraw nie dających mi spokoju. Pierwszą z nich była dla mnie trudna do zaakceptowania przeszłość - co rusz wychodziły nowe fakty i nie miałoby to dla mnie znaczenia, gdyby nie to, że czułam się gorzej z tą wiedzą, mając poczucie, że mnie traktuje gorzej niż wcześniej kogoś w pewnych sytuacjach. Wszyscy traktują mnie jak szarą sukę ( psa)! Nikogo nie obchodzę czy mogę się zabić lub wszyscy mają mnie głęboko. Np. Nich nie chcą mnie poczęstować cukierkiem. Inni dostali po 5, a ja anie jednego i mówią-to tylko dla wybranych osób. Nikt nie chce ze mną pracować w wolontariacie. Traktuje wszystkich młodych jak śmieci, drze na nich mordę, wyzywa ich etc. Od wszystkich bardziej doświadczonych dostał już gonga albo coś podobnego więc dla nich jest milutki. Ostatnio na mnie się darł więc mu powiedziałem żeby nie darł na mnie mordy bo mnie to nie rusza i że może sobie innymi pomiatać a nie mną. [quote:54cedbd89a="biedrona9008"]Boli mnie fakt, że po tylu latach potraktował mnie jak śmiecia[/quote], Ale on Cie przez wszystkie te lata traktował jak śmiecia, a teraz, poraz kolejny, chce Ci udowodnić, że jesteś "jego", wie, że będzie Cię to meczyć, a kiedy łaskawie wróci to przyjmiesz go z otwartymi ramionami. Jeżeli chcesz się poczuć panią „Teść traktuje mnie jak śmiecia, bo nie mam rodziców. Gardzi mną, a mąż i synek tańczą jak stary dziad im zagra” „Zgodziłam się być kochanką, bo obiecał mi gwiazdkę z nieba. Gdy trafiłam do szpitala, porzucił mnie jak stare kapcie” „Na wakacjach zgubiłam nie tylko torebkę, ale też serce. YfLb6. zapytał(a) o 18:37 Moje koleżanki traktują mnie jak śmiecia, co mam zrobić? Tak Nazywają mnie jak chcą np: Dzi*ka,Down.. Niestety to jest moja paczka i nie moge od nich iść, bo to są takie ziomy ( ja z nimi też ) największe w klasie, i jak bym odeszła to bym sie zadawała z gópoalami, i by mnie przezywali bardziej Co mam zrobić ? Odpowiedzi blocked odpowiedział(a) o 18:39 Fajnych masz kumpli, nie ma co... Ale z tego się chyba wyrasta. blocked odpowiedział(a) o 18:57 hm... w sumie to Cię nie rozumiem;) skoro robią sobie z Ciebie polewke i wyzywają, to po co się z nimi zadajesz? Może im na to pozwalasz? Nie masz własnego zdania i Cię nie szanują...? Jest wiele możliwości... "jak bym odeszła to bym sie zadawała z gópoalami" ... z tego co widzę, sama masz tendencję do obrażania innych. SOIL odpowiedział(a) o 19:35 takie lapsiary nazywasz koleżankami, olej to frajerstwo... dizzy odpowiedział(a) o 20:13 o spoko, nie pozwalaj sobie najlepiej odpowiedz tym samym u mnie jest to samo wszkole, w klasie i ogóle to wszędzie, ale jakoś mnie nikt nie wyzywa, przezywa- może sie boją =) locked odpowiedział(a) o 18:44 Hm...miałm podobnie...ale zaczełam to ich też przezywać.(chociaż uważam że to głupie...ale jak oni mi tak ja im).i wyszlo na to ze teraz sie przezywamy wszyscy...ale każdy wie ze to na żarty...i nikt nie ma do nikogo żalu....a jak Tobie się to nie podoba to im to poprostu dyskretnie powiedz albo olej....... grand odpowiedział(a) o 18:51 Pier*** je. One myślą że są one rządzą. Lotos16 odpowiedział(a) o 18:59 faktycznie kupli masz fajnych :/ wiesz ja bym ich olała i dała w jakis sposób do zrozumienia że cię to dotyka.. Narvana odpowiedział(a) o 19:10 ja bym ich olala malo ludzi jest w twojej szkole ? nie sadze Ja bym sie tak nie dala jak ty juz by w szpitalu ze zlamanymi nosami i rekoma lezaly blocked odpowiedział(a) o 19:51 Zacznij stopniowo od nich odchodzic, a nie tak, że mam juz dośc i juz. Może sie nie skapna. Jeśli zaproponują Ci jakieś wyjście to powiedz: sorki, ale nie moge ( i tu wstawiasz jakąs racjonalna wymówke) kiedy zaczna Cie wyzywac, to powiedz: "lepiej popatrz na siebie" i odejdz. kiedy będa szły wszyskie razem i zaczna sie z Ciebie nabijac i obrażac przy innych, powiedz: sorka, ale wy chyba nie kapujecie- ja juz sie z wami nie koleguje, więc możecie o mnie zapomniec, a tak poza tym, to kto jak kto, ale ja nie mam takiś :mieciutkich" wałeczków jak ty. Nara" jeżeli znów będą sie pluly, to nie zwracaj na nie uwagi. Znam wiele osób, które maja lub miały takie czy podobne problemy: np. u mnie w klasie jest dziewczyna, która uroda i stylem ubierania nie grzeszy- dla tego 3/4 klasy ma z niej jazdy. Ale ona na to LEJE. Ma swoje kolezanki, z którymi jej dobrze. MAm nadzieje,ze i ty znajdziesz sobie jakas przyjaciółke( lub przyjaciela) od serca. Tacy chodza po ziemi, nie konoecznie znalezienie kumpla będzie takie proste. Ale uda ci sie. mussz miec własne zdanie i byc niezalezna,. wim, ze jesli sie od nich oderwiesz w oczach innych będziesz " nikim". Ale taki juz swiat. Prędzej czy później ludzie poznaja, jaka jestes naprawdę, a te twoje "kolezanki" zostana w tyle, bo nikt nie lubi byc pod czyjims dowódctwem! Życze powodzenia- narazie się ucz, żeby im szczęka opadła aż do ziemi, a ty ją wtedy butem ciach :P olej je i znajdź sobie inne kumpelki blocked odpowiedział(a) o 22:20 Nic nie dzieje sie bez przyczyny wiec cos musialas przeskrobac skoro tak sie do Ciebie odnosza. A to ze to jest Twoja paczka to akurat nie ma najmniejszego znaczenia. Tobie chodzi tylko o to, ze jak sama to ujelas "to najwieksze ziomy w klasie" i musisz z nimi byc bez wzgledu na wszystko. Jak odpowiada Ci taki uklad to prosze bardzo, ale moze stac Cie na odpowiedniejsze towarzystwo?! Powaznie sie nad soba zastanow!!! Przystawanie do kogos tylko dla slawy w klasie jednak nie najlepiej o Tobie swiadczy. maduska odpowiedział(a) o 22:37 Po prostu im się nudzi i przezywania, ośmieszanie innych sprawia im satysfakcję i przyjemność... Nic nie możesz zrobić - co pomoże Ci całkowicie wywiązać się z problemu... Zacznij się jakoś bronić, a nie spokojnie na to patrzeć... Morcin odpowiedział(a) o 22:39 Musisz troche poczekac, to sie zmieni z wiekiem. Kiedys bedziecie to wspominac z usmiechem :) kicia odpowiedział(a) o 09:28 no zaraz bo czegos tu nie rozumiem to ty tego tak poprostu sluchasz i nic nie mowisz ja to bym im tak dogadala ze by im w piety weszlo skoro ta sa przyjacielskie zarty to sie nie powinni obrazic Syrahion odpowiedział(a) o 09:31 Powiem jedno z doświatczenia: Mam najlepsze oceny w klasie z czego prawie 90% klasy uważa mnie za kujona itp itd.... ta ,,najlepsza paczka" o której mówiłaś u nas to są takie cwaniaki, pakerzy i w ogóle... najeżdżają na kogo chcą palą piją i myślą że są Cool xD No a ja ich wale z góry do dołu, w tym roku zacząłem się kolegoać właśnie z tymi jakby gorszymi i w ogóle i okazuje sie że z nimi lepiej jest przebywać... i nie wydają mi się "gópolami". Olej głupie koleżanki. Brawo a ortografie... Monika92 odpowiedział(a) o 15:17 "Klasa to specyficzna grupa, która często wybiera sobie kogoś na swoją ofiarę. Kogoś, kto jej nie pasuje, bo według niej jest inny: mniej zamożny, mniej zdolny, mniej ładny... Takiemu komuś "można" zawsze powiedzieć najgorszą rzecz i dzięki temu lepiej się poczuć. Jeśli wydaje Ci się, że masz właśnie taki problem, opowiedz o tym swoim rodzicom. Pogadaj z nimi o przeniesieniu do innej klasy, lub szkoły." (jeszcze dodam coś od siebie) Nie wydaje mi się że oni przyjeli cie do paczki. Może żartowali a ty im uwieżyłaś. Innaczej nie traktowali by cię tak. A gdybyś nie miała możliwosci przeniesienia sie do innej klasy, szkoły to w ostateczności spróbuj zaprzyjaźnić się z tymi jak to nazwałaś "gópolami". Może to naprawde fajni ludzie=) Możesz też pogadac z wychowawcą lub pedagogiem. Spróbuj...Może oni ci coś poradzą? Muszę przyznać że jesteś w trudnej sytuacji. powiedz ze chcesz byc traktowana normalnie jak oni a nie inaczej.... i ze jesli chca to nie cie dadza ci nieobrazliwe przezwisko.... bo co to za kumple jak cie rania... Paris11 odpowiedział(a) o 19:52 ja się nie dziwie czemu cię tak nazywają ja na twoim miejscu bym się już dawno z nimi nie zadawała!!! widocznie pozwalasz im na takie traktownie jak to przyjmiesz spokojnie to cały czas na ciebie będą tak mówić powiedz im żeby na ciebie nic nie mówili bo ci się to nie podoba a jeżeli im nie zwrucisz uwagi to dalej tak będa mówić Ona19 odpowiedział(a) o 08:40 ja myślę ze Ty się po prostu boisz tego ze zostaniesz odrzucona przez większość jeśli przestaniesz się z nimi kolegować... ja na Twoim miejscu nawet nie odezwałąbym sie do tej niby paczki, to Ci ludzie Cie wykorzytsują i manipuluja Tobą, bo wiedzą ze nie chcesz zostać uznana za gorsza od innych... sama pomysl która paczka przyjaciół tak sie o sobie wyraza,a oni Cię zwykle obrażąją i nie ma tam nic z przyjażni.... na Twoim miejscu wolałabym należec do tej drugiej części klasy , bo zapewniam Cię ze czułabyś sie wtedy moze komiś potrzebna, może ludzie z tej drugiej części klasy bardziej by Cię zaakceptowali, a wtedy człowiek czuje sie inaczej , lepiej , bo wie ze moze na kogoś liczyć a Ty na Tą swoją paczkę nie możesz liczyć, oni traktują Cię jak zabawkę,a tak nie można postępować z ludzmi, lepiej zerwij z nimi kontakty, bo jeszcze wpadniejsz z tego powodu w jakoś depresję, bo człowiek nie zawsze sobie umie sam poradzić z takim traktowaniem... To nie są Twoi przyjaciele, bo przyjaciel nigdy nie chce sprawić bolu a onu Cie ranią, poza tym to przyjaciel jest zawsze w potrzebie można na nim polegać a w tym waszym układzie tego nie ma.... Ci Twoi kolesie to jacyś palanci...ja jak bym mialą mieć takich znajomych, wolałąbym być sama... pozdro!!!!! blocked odpowiedział(a) o 19:44 Brak słów...i co ty jeszcze tam robisz??? nie pozwalaj sie tak traktowac powinnas odejsc z tej grupy bo zepsuja ci zycie. jezeli uwazasz ze moze beda cie lepiej traktowac jak np. bedziesz miala fajnego chlopaka albo fajne ciuszki to sie mylisz :( nic sie nie zmeini bo te ZIOMY traktuja cie jak sluzaca. powinnas odejsc. Magda45 odpowiedział(a) o 22:25 daj sobie z nimi spokoj skoro cie wyzywaja to znaczy ze cie nie lubia i wcale nie sa twoimi kolezankami Koocur odpowiedział(a) o 22:40 :/ po ile macie lat??? no ale weź jakoś z tego wyjdź.. musisz ustalić (c)hierarchie, bo w tym wieku to ma duże znaczenie... no weź powiedz ze no... np. a ty co w nocy prześcieradełka moczysz...hehehhe no może sie uda.. :) Uważasz, że ktoś się myli? lub W marcu mija rok jak pierwszy raz odważyłam się sięgnąć po Nowennę Pompejańską. Zaczęłam ją odmawiać w bardzo trudnym momencie mojego życia, stawiając wszystko na jedną kartę – Maryję. To Jej zawierzyłam te wszystkie wydarzenia. Dziś, odmawiam już piątą swoją Nowennę Pompejańską. O Nowennie Pompejańskiej dowiedziałam się kilka lat temu od mojej Ciotki, która bardzo nakłaniała mnie na jej odmówienie. Zapewne jak wszyscy na początku tak i ja stwierdziłam, że nie dam rady, że jest to zbyt duże wyzwanie dla mnie. Tłumaczyłam sobie, że jestem jeszcze młoda i na różaniec mam czas, bo jestem matką małych dzieci i z terminami u mnie zawsze na bakier ale Matka Boża nie dała tak łatwo za wygraną. Co jakiś czas natrafiałam w Internecie, to w prasie katolickiej na tą Nowennę ale wciąż nie potrafiłam się zdecydować, bo odmówienie jednej części różańca wydawało mi się ogromnym wyzwaniem a co dopiero mówić o trzech częściach. W 2015 roku, po dziesięciu prawie latach małżeństwa, wydawało mi się w miarę udanego, przyszedł kryzys. Kryzys tak trudny, że mówiliśmy z mężem już o rozwodzie. Nie miałam pojęcia co mogę jeszcze zrobić aby je uratować. Wydawało mi się że zrobiłam wszystko i nic nie przyniosło efektu. Nie miałam już żadnego ruchu i pomysłu. Dokładnie 22 marca 2016 r. w rozpaczy, złości na Pana Boga krzyczałam, że jeśli tam jest i wciąż mnie słucha to może ma pomysł jak mogę uratować nasze małżeństwo, niech da mi jakiś znak. Długo nie musiałam czekać. Tego samego dnia dostałam maila od mojego szwagra ze świadectwem kobiety, żony, która uratowała swoje małżeństwo, odmawiając Nowennę Pompejańską. Szwagier, bardzo namawiał mnie na odmówienie tej Nowenny, on sam odmówił ją także w naszej intencji. Nie zastanawiałam się długo bo wiedziałam, że Bóg chce abym wszystkie swoje troski powierzyła Jej – Matce Miłosierdzia w Nowennie nie do odparcia. Tak też się stało. Zaczęłam ufać nie swoim możliwościom i nie tylko sobie ale przede wszystkim Bogu i Maryi. Trzy pierwsze nowenny odmówiła w intencji mojego Męża. Były to najtrudniejsze nowenny jak do tej pory. Rwały mi się różance, między nami dochodziło do okropnych kłótni, śniły mi się koszmary. Bywały takie momenty, że już myślałam, że nie uda mi się jej skończyć ale kiedy klękałam do modlitwy zawsze przychodził spokój, radość i siła. Dziś mogę powiedzieć to śmiało, że moje małżeństwo zostało uratowane dzięki Matce Bożej i Nowennie Pompejańskiej, bo to Ona wyprosiła u Boga dla nas łaskę umocnienia więzi małżeńskiej. Piszę to świadectwo dlatego, że obiecałam to Matce Bożej ale także dlatego, żeby zachęcić każdego, do tego aby odkrył różaniec jako skarb, który mamy na wyciągnięcie ręki. Jako wielki oręż w walce ze złem, trudnościami i przeciwnościami. Nie wahaj się bracie i siostro sięgnąć po różaniec. Jeśli się odważysz, to gwarantuję Ci, że nigdy w życiu nie pożałujesz tej decyzji. Ja się odważyła i jestem wygrana, bo wiem i ufam, że to co wybrał dla mnie Bóg jest najlepsze. Już nie martwię się o moje jutro. Ja widzę swoją drogę tylko do zakrętu ale On widzi ja całą. Wszelkiego błogosławieństwa. Zapatrzona w Maryję StartŚwiadectwa o nowennie pompejańskiejAnna: Uratowane małżeństwo Strony 1 Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź 1 2017-08-05 10:46:55 anna0987 Zaglądam tu coraz częściej Nieaktywny Zarejestrowany: 2017-08-05 Posty: 13 Temat: Dlaczego mężczyźni traktują mnie jak śmiecia?Jestem spokojną, miłą osoba. Uchodzę za ładną, podobam się facetom, ale żadnego nie mam. Nie jestem duszą towarzystwa, nie mam dużo znajomych, ale za to kilka przyjaciółek, na które zawsze mogę liczyć. Faceci często mnie zaczepiają, zapraszają na randki, jest super przez jakiś czas, a później nagle im przechodzi i zaczynają mnie traktować jak śmiecia...nie wiem dlaczego. Na przykład niedawno poznałam kogoś. Było fajnie, kino spacery itp...zaproponował związek ole odmówiłam bo nie byłam gotowa, zaproponowałam więc przyjaźń, bo go lubiłam i z czasem nawet zgodziłabym się na związek z nim...Niestety po tej odmowie zaczął mnie traktować oschle, bardzo niemiło, wręcz upokarzająco, jak śmiecia... Zadaję to pytanie, bo martwię się, że może coś jest ze mną nie tak...:-( Będę wdzięczna za odpowiedzi. 2 Odpowiedź przez T-28 2017-08-05 11:18:38 Ostatnio edytowany przez T-28 (2017-08-05 11:21:32) T-28 Zbanowany Nieaktywny Zarejestrowany: 2017-01-21 Posty: 500 Odp: Dlaczego mężczyźni traktują mnie jak śmiecia? Ile wy macie lat? Obstawiam, że koło 18. Ty jeszcze nie ogarniasz, jak fatalnie wpływa na faceta zaproponowanie przyjaźni, a facet nie ogarnia, że związku się nie proponuje , że to musi stać się w dużym skrócie, to proponowanie facetowi przyjaźni (tzn. facetowi, któremu na Tobie zależy) powoduje najczęściej zmianę jego zachowania wobec Ciebie o 180 stopni. Typowe reakcje: chęć zerwania znajomości, oschłość, obojętność, czasem wrogość. Czyli dokładnie to, o czym piszesz w był wyjątkowo nieogarnięty, że proponował związek, zamiast orientować się, że jeszcze na to zbyt wcześnie, tzw. chodzenie to się proponuje w podstawówce. Z kolei Ty nigdy w takiej sytuacji nie proponuj przyjaźni, bo na facetów działa to jak mocny kop w jaja. Zamiast tego lepiej odpowiedzieć coś w stylu, że po prostu cieszmy się sobą, spotykajmy się dalej i zobaczymy, co przyniesie przyszłość (no chyba, że chcesz faceta spławić, ale tego przecież spławić nie chciałaś, tak wynika z Twojego postu).Mam nadzieję, że w miarę jasno napisałem PS. A ten facet to chodzi teraz totalnie wkurzony i nie chce mieć z Tobą nic wspólnego czy sytuacja jeszcze do odratowania? Bo jak do odratowania, to zawsze można się z tej całej propozycji przyjaźni wycofać i wrócić do tego, co było i może ta relacja jeszcze się rozwinie. 3 Odpowiedź przez Mordimer 2017-08-05 11:23:32 Mordimer Zbanowany Nieaktywny Zarejestrowany: 2017-07-13 Posty: 1,499 Odp: Dlaczego mężczyźni traktują mnie jak śmiecia? Wszystko jest z tobą w porządku. No wiesz pytasz dlaczego tak cię potraktował jak śmiecia. A powiedział coś złego na twój temat przy twojej obecności ? A może jakoś źle cię potraktował. Po prostu "zfriendzonowałaś" go i dlatego poczuł się urażony ( męska duma) oraz odtrącony. Widocznie spodobałaś mu się i się w tobie zabujał. Liczył na coś więcej niż tylko na friendzone i dlatego potraktował cię później oschle. Typowa reakcja ego i niedojrzałego chłopczyka. On się widocznie w tobie zakochał a ty go tylko lubisz. Najpierw mówisz, że nie jesteś gotowa na związek a lada moment piszesz, że jednak z czasem byś się zgodziła. No sorry ale jak dziewczyna już na początku proponuje facetowi przyjaźń to wiadomo, że już nic z tego nie będzie ( wg. niego). Dlatego taka reakcja. Z całym szacunkiem ale jeśli nie jesteś gotowa na związek a widzisz, że koledze zaczyna na tobie zależeć lub zabujał się w tobie to na samym początku mów od razu, że nie jesteś gotowa na związek zamiast robić jemu tak chciałbym zapytać tych randek z facetami. Dlaczego po jakimś czasie rezygnują i traktują cię jak śmiecia ? Co rozumiesz pod wyrażeniem - traktować jak śmiecia ? Zdefiniuj proszę. "Jesteśmy marionetkami tańczącymi na sznurkach tych, którzy żyli przed nami, a pewnego dnia nasze dzieci przejmą po nas sznurki i będą tańczyły zamiast nas." 4 Odpowiedź przez anna0987 2017-08-05 11:42:52 anna0987 Zaglądam tu coraz częściej Nieaktywny Zarejestrowany: 2017-08-05 Posty: 13 Odp: Dlaczego mężczyźni traktują mnie jak śmiecia? Wszystko jest z tobą w porządku. No wiesz pytasz dlaczego tak cię potraktował jak śmiecia. A powiedział coś złego na twój temat przy twojej obecności ? A może jakoś źle cię potraktował. Po prostu "zfriendzonowałaś" go i dlatego poczuł się urażony ( męska duma) oraz odtrącony. Widocznie spodobałaś mu się i się w tobie zabujał. Liczył na coś więcej niż tylko na friendzone i dlatego potraktował cię później oschle. Typowa reakcja ego i niedojrzałego chłopczyka. On się widocznie w tobie zakochał a ty go tylko lubisz. Najpierw mówisz, że nie jesteś gotowa na związek a lada moment piszesz, że jednak z czasem byś się zgodziła. No sorry ale jak dziewczyna już na początku proponuje facetowi przyjaźń to wiadomo, że już nic z tego nie będzie ( wg. niego). Dlatego taka reakcja. Z całym szacunkiem ale jeśli nie jesteś gotowa na związek a widzisz, że koledze zaczyna na tobie zależeć lub zabujał się w tobie to na samym początku mów od razu, że nie jesteś gotowa na związek zamiast robić jemu tak chciałbym zapytać tych randek z facetami. Dlaczego po jakimś czasie rezygnują i traktują cię jak śmiecia ? Co rozumiesz pod wyrażeniem - traktować jak śmiecia ? Zdefiniuj za odpowiedz, dla mnie zaproponowanie przyjaźni nie jest równoznaczne z daniem kosza na zawsze, wtedy po prostu dopiero co rozstałam się z poprzednim chłopakiem i nie chciałam od razu zaczynać chodzić z kimś nowym, znaliśmy się zresztą niedługo, to było za szybko dla mnie. Zresztą on z czasem zaczął mi się podobać, na początku tylko go lubiłam..a później poczułam coś co do tych randek może wyolbrzymiłam pod wpływem emocji, po prostu ławo mi wejść w związek a trudno utrzymać, zawsze coś się dzieje nie tak.. 5 Odpowiedź przez anna0987 2017-08-05 11:44:03 anna0987 Zaglądam tu coraz częściej Nieaktywny Zarejestrowany: 2017-08-05 Posty: 13 Odp: Dlaczego mężczyźni traktują mnie jak śmiecia? Wszystko jest z tobą w porządku. No wiesz pytasz dlaczego tak cię potraktował jak śmiecia. A powiedział coś złego na twój temat przy twojej obecności ? A może jakoś źle cię potraktował. Po prostu "zfriendzonowałaś" go i dlatego poczuł się urażony ( męska duma) oraz odtrącony. Widocznie spodobałaś mu się i się w tobie zabujał. Liczył na coś więcej niż tylko na friendzone i dlatego potraktował cię później oschle. Typowa reakcja ego i niedojrzałego chłopczyka. On się widocznie w tobie zakochał a ty go tylko lubisz. Najpierw mówisz, że nie jesteś gotowa na związek a lada moment piszesz, że jednak z czasem byś się zgodziła. No sorry ale jak dziewczyna już na początku proponuje facetowi przyjaźń to wiadomo, że już nic z tego nie będzie ( wg. niego). Dlatego taka reakcja. Z całym szacunkiem ale jeśli nie jesteś gotowa na związek a widzisz, że koledze zaczyna na tobie zależeć lub zabujał się w tobie to na samym początku mów od razu, że nie jesteś gotowa na związek zamiast robić jemu tak chciałbym zapytać tych randek z facetami. Dlaczego po jakimś czasie rezygnują i traktują cię jak śmiecia ? Co rozumiesz pod wyrażeniem - traktować jak śmiecia ? Zdefiniuj za odpowiedz, dla mnie zaproponowanie przyjaźni nie jest równoznaczne z daniem kosza na zawsze, wtedy po prostu dopiero co rozstałam się z poprzednim chłopakiem i nie chciałam od razu zaczynać chodzić z kimś nowym, znaliśmy się zresztą niedługo, to było za szybko dla mnie. Zresztą on z czasem zaczął mi się podobać, na początku tylko go lubiłam..a później poczułam coś co do tych randek może wyolbrzymiłam pod wpływem emocji, po prostu ławo mi wejść w związek a trudno utrzymać, zawsze coś się dzieje nie tak.. 6 Odpowiedź przez anna0987 2017-08-05 11:48:17 anna0987 Zaglądam tu coraz częściej Nieaktywny Zarejestrowany: 2017-08-05 Posty: 13 Odp: Dlaczego mężczyźni traktują mnie jak śmiecia? T-28 napisał/a:Ile wy macie lat? Obstawiam, że koło 18. Ty jeszcze nie ogarniasz, jak fatalnie wpływa na faceta zaproponowanie przyjaźni, a facet nie ogarnia, że związku się nie proponuje , że to musi stać się w dużym skrócie, to proponowanie facetowi przyjaźni (tzn. facetowi, któremu na Tobie zależy) powoduje najczęściej zmianę jego zachowania wobec Ciebie o 180 stopni. Typowe reakcje: chęć zerwania znajomości, oschłość, obojętność, czasem wrogość. Czyli dokładnie to, o czym piszesz w był wyjątkowo nieogarnięty, że proponował związek, zamiast orientować się, że jeszcze na to zbyt wcześnie, tzw. chodzenie to się proponuje w podstawówce. Z kolei Ty nigdy w takiej sytuacji nie proponuj przyjaźni, bo na facetów działa to jak mocny kop w jaja. Zamiast tego lepiej odpowiedzieć coś w stylu, że po prostu cieszmy się sobą, spotykajmy się dalej i zobaczymy, co przyniesie przyszłość (no chyba, że chcesz faceta spławić, ale tego przecież spławić nie chciałaś, tak wynika z Twojego postu).Mam nadzieję, że w miarę jasno napisałem PS. A ten facet to chodzi teraz totalnie wkurzony i nie chce mieć z Tobą nic wspólnego czy sytuacja jeszcze do odratowania? Bo jak do odratowania, to zawsze można się z tej całej propozycji przyjaźni wycofać i wrócić do tego, co było i może ta relacja jeszcze się chyba nie jest do odratowania był niemiły dla mnie a teraz mnie ignoruje i udaje że nie zna. Tak jesteśmy młodzi on ma 20 ja 19 7 Odpowiedź przez Chomikowa 2017-08-05 11:48:46 Chomikowa Netbabeczka Nieaktywny Zarejestrowany: 2016-05-06 Posty: 455 Odp: Dlaczego mężczyźni traktują mnie jak śmiecia?'męska duma" nie jest żadnym usprawiedliwieniem dla chamstwa. Facecik bez klasy i tyle. 8 Odpowiedź przez On-WuWuA-83 2017-08-05 11:55:16 On-WuWuA-83 Zbanowany Nieaktywny Zarejestrowany: 2015-04-19 Posty: 2,032 Odp: Dlaczego mężczyźni traktują mnie jak śmiecia? Po co chodziłaś z nim do tych kin, na spacerki i zapewne też miały miejsce inne podobne akcje? Później natomiast powiedziałaś mu, że możemy zostać tylko kolegami. Taki charakter znajomości to sie raczej na początku oznajmia aby ktoś nie robił sobie nadziei. Pseudo: WuWuś 63463780 9 Odpowiedź przez T-28 2017-08-05 11:56:11 T-28 Zbanowany Nieaktywny Zarejestrowany: 2017-01-21 Posty: 500 Odp: Dlaczego mężczyźni traktują mnie jak śmiecia? Chomikowa napisał/a:'męska duma" nie jest żadnym usprawiedliwieniem dla chamstwa. Facecik bez klasy i dlaczego od razu chamstwa, skoro nawet nie wiemy, co facet zrobił? Mamy tylko ogólnik, że "był niemiły" - cóż, dla jednych bycie niemiłym oznacza nawrzucanie dziewczynie (zachowanie nieakceptowalne), a dla innych oschłą gadkę przez telefon (zachowanie jak najbardziej dopuszczalne).Na czym miałoby polegać zachowanie klasy w tej sytuacji? Na zgodzeniu się na przyjaźń? 10 Odpowiedź przez anna0987 2017-08-05 12:13:09 anna0987 Zaglądam tu coraz częściej Nieaktywny Zarejestrowany: 2017-08-05 Posty: 13 Odp: Dlaczego mężczyźni traktują mnie jak śmiecia? On-WuWuA-83 napisał/a:Po co chodziłaś z nim do tych kin, na spacerki i zapewne też miały miejsce inne podobne akcje? Później natomiast powiedziałaś mu, że możemy zostać tylko kolegami. Taki charakter znajomości to sie raczej na początku oznajmia aby ktoś nie robił sobie prostu chciałam wyjść jak z kumplem i tyle... Jak już wspomniałam na początku tylko go lubiłam a coś więcej z mojej strony pojawiło się dopiero jakiś czas po wypowiedzeniu tego nieszczęsnego ''zostańmy przyjaciółmi'' 11 Odpowiedź przez Mordimer 2017-08-05 12:16:11 Ostatnio edytowany przez Mordimer (2017-08-05 12:18:04) Mordimer Zbanowany Nieaktywny Zarejestrowany: 2017-07-13 Posty: 1,499 Odp: Dlaczego mężczyźni traktują mnie jak śmiecia? @anna0987 proszę następnym razem używaj opcji cytuj ponieważ ciężko było wyłapać twoją odpowiedź. No tak dla CIEBIE zaproponowanie przyjaźni facetowi może i nie jest daniem kosza ale dla mężczyzny zazwyczaj już tak. Pamiętaj o uczucie pojawiło się już po wypowiedzeniu legendarnej kobiecej mantry - "zostańmy przyjaciółmi" to teraz miej pretensje do siebie. trzeba było się zastanowić wcześniej nad tym co się mówi. "Jesteśmy marionetkami tańczącymi na sznurkach tych, którzy żyli przed nami, a pewnego dnia nasze dzieci przejmą po nas sznurki i będą tańczyły zamiast nas." 12 Odpowiedź przez Sylwia_93 2017-08-05 12:17:52 Sylwia_93 Dobry Duszek Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2015-06-12 Posty: 128 Odp: Dlaczego mężczyźni traktują mnie jak śmiecia? Mam to samo dość często. Reakcja na odrzucenie dla wielu niedojrzałych facetów. Po prostu nie przejmuj się Z kolei kiedykolwiek poczułam się odrzucona to nigdy nie wpadłam na to nawet, aby być niemiła czy oschła, zwykle kończyłam znajomość. Może to kwestia charakteru i systemu wartości. No cóż, chyba nigdy nie zrozumiem mężczyzn z tą ich dumą. 13 Odpowiedź przez anna0987 2017-08-05 12:18:34 anna0987 Zaglądam tu coraz częściej Nieaktywny Zarejestrowany: 2017-08-05 Posty: 13 Odp: Dlaczego mężczyźni traktują mnie jak śmiecia? T-28 napisał/a:Chomikowa napisał/a:'męska duma" nie jest żadnym usprawiedliwieniem dla chamstwa. Facecik bez klasy i dlaczego od razu chamstwa, skoro nawet nie wiemy, co facet zrobił? Mamy tylko ogólnik, że "był niemiły" - cóż, dla jednych bycie niemiłym oznacza nawrzucanie dziewczynie (zachowanie nieakceptowalne), a dla innych oschłą gadkę przez telefon (zachowanie jak najbardziej dopuszczalne).Na czym miałoby polegać zachowanie klasy w tej sytuacji? Na zgodzeniu się na przyjaźń?Bo przez jakiś czas po tym niezręcznym fakcie 'odrzucenia' go jeszcze normalnie pisaliśmy jak wcześniej, a teraz gdy chciałam zagadać to żałośnie udaje że w ogóle mnie nie zna, to już lepiej jakby napisał ''wiesz co nie pisz do mnie bo to i to" itp... 14 Odpowiedź przez Gary 2017-08-05 12:22:02 Gary Net-facet Nieaktywny Zawód: na razie podąża ścieżką ze szczytu w stronę zieleniącej się doliny Zarejestrowany: 2014-01-29 Posty: 8,238 Wiek: 537 i tej wersji będę się trzymał Odp: Dlaczego mężczyźni traktują mnie jak śmiecia? anna0987 napisał/a:Było fajnie, kino spacery itp...zaproponował związek ole odmówiłam bo nie byłam gotowa, zaproponowałam więc przyjaźń, bo go lubiłam i z czasem nawet zgodziłabym się na związek z nim...Niestety po tej odmowie zaczął mnie traktować oschle, bardzo niemiło, wręcz upokarzająco, jak śmiecia...Relacje międzyludzkie to bardzo delikatna i jednocześnie trudna sprawa. Ludzie nie potrafią się w tym odnaleźć. To jak dać dzieciaczkom w pieluchach brzytwy do zabawy. Boleśnie się pokaleczą. I Ty jesteś tego idealnym przykładem. Fajnie, kino, spacery -- to było dobre. Zaproponował związek -- co za prymitywne zagranie. Burak? Nigdy dziewczyny nie miał? Żenada. Szkoda, że do notariusza nie chciał iść. Zaproponowałaś przyjaźń? A w głowie myślałaś "nie jestem gotowa, może za jakiś czas bym się zgodziła"? Okłamałaś go normalnie. Dałaś mu butem w mordę. Nie byłaś szczera, dbałaś tylko o własny tyłek, chowając się z powodu swojego tchórzostwa i krętactwa w skorpie swojego komfortu. Traktuje oschle, niemiło, uopkarzająco... bo jest totalnym burakiem, z zerowym poczuciem własnej wartości. Ogr, który obrażony będzie stawiał się do bitki. No więc się ogarnij dziewczyno. Bądź szczera. Otwarta. Mniejszą zdradą jest chwila seksu z nieznajomym niż wiele lat życia razem bez miłości. Życie bywa kolorowe, ale w większości jest szare i właśnie w tych odcieniach szarości powinnaś odnajdować szczęście. "Chciałabym to znowu poczuć... to antidotum na śmierć duchową, znowu czuć że żyję...". 15 Odpowiedź przez Mordimer 2017-08-05 12:22:30 Mordimer Zbanowany Nieaktywny Zarejestrowany: 2017-07-13 Posty: 1,499 Odp: Dlaczego mężczyźni traktują mnie jak śmiecia? Sylwia_93 napisał/a:Mam to samo dość często. Reakcja na odrzucenie dla wielu niedojrzałych facetów. Po prostu nie przejmuj się Z kolei kiedykolwiek poczułam się odrzucona to nigdy nie wpadłam na to nawet, aby być niemiła czy oschła, zwykle kończyłam znajomość. Może to kwestia charakteru i systemu wartości. No cóż, chyba nigdy nie zrozumiem mężczyzn z tą ich że nie zrozumiecie bo nie chcecie zrozumieć. A zresztą jesteśmy całkowicie różni. Pod każdym względem : mentalnym , duchowym, biologicznym i psychologicznym. Mówicie, że zachował się bez klasy. Tak naprawdę to nie wiemy jak wyglądało w realu więc nie chcę oceniać go tak jak wy. Bez klasy to się zachowuje ktoś kto najpierw rozkochuje, robi nadzieję a potem - "zostańmy przyjaciółmi". Bawienie się uczuciami innych jest tak samo żałosne jak chamskie odzywki po dostaniu kosza. "Jesteśmy marionetkami tańczącymi na sznurkach tych, którzy żyli przed nami, a pewnego dnia nasze dzieci przejmą po nas sznurki i będą tańczyły zamiast nas." 16 Odpowiedź przez anna0987 2017-08-05 12:39:21 anna0987 Zaglądam tu coraz częściej Nieaktywny Zarejestrowany: 2017-08-05 Posty: 13 Odp: Dlaczego mężczyźni traktują mnie jak śmiecia? APOLLO7 napisał/a:Sylwia_93 napisał/a:Mam to samo dość często. Reakcja na odrzucenie dla wielu niedojrzałych facetów. Po prostu nie przejmuj się Z kolei kiedykolwiek poczułam się odrzucona to nigdy nie wpadłam na to nawet, aby być niemiła czy oschła, zwykle kończyłam znajomość. Może to kwestia charakteru i systemu wartości. No cóż, chyba nigdy nie zrozumiem mężczyzn z tą ich że nie zrozumiecie bo nie chcecie zrozumieć. A zresztą jesteśmy całkowicie różni. Pod każdym względem : mentalnym , duchowym, biologicznym i psychologicznym. Mówicie, że zachował się bez klasy. Tak naprawdę to nie wiemy jak wyglądało w realu więc nie chcę oceniać go tak jak wy. Bez klasy to się zachowuje ktoś kto najpierw rozkochuje, robi nadzieję a potem - "zostańmy przyjaciółmi". Bawienie się uczuciami innych jest tak samo żałosne jak chamskie odzywki po dostaniu chciałam go w sobie rozkochiwać, zaczepił mnie na facebooku i jeszcze przed pierwszym spotkaniem napisałam mu, że nie szukam na razie nikogo do związku i ustaliliśmy że jak kumple pójdziemy do kina. 17 Odpowiedź przez anna0987 2017-08-05 12:43:30 anna0987 Zaglądam tu coraz częściej Nieaktywny Zarejestrowany: 2017-08-05 Posty: 13 Odp: Dlaczego mężczyźni traktują mnie jak śmiecia? Gary napisał/a:anna0987 napisał/a:Było fajnie, kino spacery itp...zaproponował związek ole odmówiłam bo nie byłam gotowa, zaproponowałam więc przyjaźń, bo go lubiłam i z czasem nawet zgodziłabym się na związek z nim...Niestety po tej odmowie zaczął mnie traktować oschle, bardzo niemiło, wręcz upokarzająco, jak śmiecia...Relacje międzyludzkie to bardzo delikatna i jednocześnie trudna sprawa. Ludzie nie potrafią się w tym odnaleźć. To jak dać dzieciaczkom w pieluchach brzytwy do zabawy. Boleśnie się pokaleczą. I Ty jesteś tego idealnym przykładem. Fajnie, kino, spacery -- to było dobre. Zaproponował związek -- co za prymitywne zagranie. Burak? Nigdy dziewczyny nie miał? Żenada. Szkoda, że do notariusza nie chciał iść. Zaproponowałaś przyjaźń? A w głowie myślałaś "nie jestem gotowa, może za jakiś czas bym się zgodziła"? Okłamałaś go normalnie. Dałaś mu butem w mordę. Nie byłaś szczera, dbałaś tylko o własny tyłek, chowając się z powodu swojego tchórzostwa i krętactwa w skorpie swojego komfortu. Traktuje oschle, niemiło, uopkarzająco... bo jest totalnym burakiem, z zerowym poczuciem własnej wartości. Ogr, który obrażony będzie stawiał się do bitki. No więc się ogarnij dziewczyno. Bądź szczera. przyjaźń a w głowie myślałam ''nie estem gotowa na związek ale lubię go szkoda by było stracić kontakt'' a później jeszcze jakiś czas normalnie pisaliśmy bo zgodził się kumplować ja się zaangażowałam a on nagle zaczął tak się zachowywać 18 Odpowiedź przez Mordimer 2017-08-05 12:49:27 Ostatnio edytowany przez Mordimer (2017-08-05 12:51:59) Mordimer Zbanowany Nieaktywny Zarejestrowany: 2017-07-13 Posty: 1,499 Odp: Dlaczego mężczyźni traktują mnie jak śmiecia? anna0987 napisał/a:APOLLO7 napisał/a:Sylwia_93 napisał/a:Mam to samo dość często. Reakcja na odrzucenie dla wielu niedojrzałych facetów. Po prostu nie przejmuj się Z kolei kiedykolwiek poczułam się odrzucona to nigdy nie wpadłam na to nawet, aby być niemiła czy oschła, zwykle kończyłam znajomość. Może to kwestia charakteru i systemu wartości. No cóż, chyba nigdy nie zrozumiem mężczyzn z tą ich że nie zrozumiecie bo nie chcecie zrozumieć. A zresztą jesteśmy całkowicie różni. Pod każdym względem : mentalnym , duchowym, biologicznym i psychologicznym. Mówicie, że zachował się bez klasy. Tak naprawdę to nie wiemy jak wyglądało w realu więc nie chcę oceniać go tak jak wy. Bez klasy to się zachowuje ktoś kto najpierw rozkochuje, robi nadzieję a potem - "zostańmy przyjaciółmi". Bawienie się uczuciami innych jest tak samo żałosne jak chamskie odzywki po dostaniu chciałam go w sobie rozkochiwać, zaczepił mnie na facebooku i jeszcze przed pierwszym spotkaniem napisałam mu, że nie szukam na razie nikogo do związku i ustaliliśmy że jak kumple pójdziemy do jeśli tak to zwracam honor. Trzeba było tak od razu mówić. To faktycznie zachował się jak niedojrzały chłopczyk. Chyba wiesz co masz zrobić z nim i z tą znajomością ? I nie przejmuj się nim. Szkoda czasu, energii i nerwów. "Jesteśmy marionetkami tańczącymi na sznurkach tych, którzy żyli przed nami, a pewnego dnia nasze dzieci przejmą po nas sznurki i będą tańczyły zamiast nas." 19 Odpowiedź przez T-28 2017-08-05 12:49:47 Ostatnio edytowany przez T-28 (2017-08-05 12:50:08) T-28 Zbanowany Nieaktywny Zarejestrowany: 2017-01-21 Posty: 500 Odp: Dlaczego mężczyźni traktują mnie jak śmiecia?Ej dzieciaczki dzieciaczki, aż mi sie licealno-studenckie lata przypomniały i podobne rozkminy Teraz kontakt z tym gościem nie ma sensu, bo chodzi z fochem, niepotrzebnie się będziecie nakręcać. Odczekaj tak ze dwa miesiące i jeśli stwierdzisz, że nadal zależy Ci na tej znajomości, to zagadaj do niego. Jest szansa, że przez ten czas foch mu przejdzie i da się tę znajomość uratować. Teraz nic nie zdziałasz. 20 Odpowiedź przez On-WuWuA-83 2017-08-05 12:49:48 Ostatnio edytowany przez On-WuWuA-83 (2017-08-05 12:50:45) On-WuWuA-83 Zbanowany Nieaktywny Zarejestrowany: 2015-04-19 Posty: 2,032 Odp: Dlaczego mężczyźni traktują mnie jak śmiecia? anna0987 napisał/a:T-28 napisał/a:Chomikowa napisał/a:'męska duma" nie jest żadnym usprawiedliwieniem dla chamstwa. Facecik bez klasy i dlaczego od razu chamstwa, skoro nawet nie wiemy, co facet zrobił? Mamy tylko ogólnik, że "był niemiły" - cóż, dla jednych bycie niemiłym oznacza nawrzucanie dziewczynie (zachowanie nieakceptowalne), a dla innych oschłą gadkę przez telefon (zachowanie jak najbardziej dopuszczalne).Na czym miałoby polegać zachowanie klasy w tej sytuacji? Na zgodzeniu się na przyjaźń?Bo przez jakiś czas po tym niezręcznym fakcie 'odrzucenia' go jeszcze normalnie pisaliśmy jak wcześniej, a teraz gdy chciałam zagadać to żałośnie udaje że w ogóle mnie nie zna, to już lepiej jakby napisał ''wiesz co nie pisz do mnie bo to i to" itp...Możesz to uznać za kulturalne rozstanie z jego strony. Targają nim duże emocje i za pewne jak już to nie napisał by ci tak lajtowo tylko jakbyś chciała tylko - spier... Chyba lepiej jak cię ignoruje aniżeli miał w inny sposób zakomunikować, że nie chce kontaktu z tobą. Pseudo: WuWuś 63463780 21 Odpowiedź przez Sylwia_93 2017-08-05 13:46:34 Sylwia_93 Dobry Duszek Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2015-06-12 Posty: 128 Odp: Dlaczego mężczyźni traktują mnie jak śmiecia? anna0987 napisał/a: Nie chciałam go w sobie rozkochiwać, zaczepił mnie na facebooku i jeszcze przed pierwszym spotkaniem napisałam mu, że nie szukam na razie nikogo do związku i ustaliliśmy że jak kumple pójdziemy do napisał/a: Aha jeśli tak to zwracam honor. Trzeba było tak od razu mówić. To faktycznie zachował się jak niedojrzały chłopczyk. Chyba wiesz co masz zrobić z nim i z tą znajomością ? I nie przejmuj się nim. Szkoda czasu, energii i i się rozwiązało Nie ma co do tego wątpliwości, że jesteśmy z różnych światów i czasem ciężko się poROZUMIEĆ i zro-zumieć. Ale nadal żyjemy pod jednym niebem, więc warto próbować 22 Odpowiedź przez CatLady 2017-08-05 15:33:49 CatLady Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2014-11-13 Posty: 4,814 Odp: Dlaczego mężczyźni traktują mnie jak śmiecia? anna0987 napisał/a:APOLLO7 napisał/a:Oczywiście, że nie zrozumiecie bo nie chcecie zrozumieć. A zresztą jesteśmy całkowicie różni. Pod każdym względem : mentalnym , duchowym, biologicznym i psychologicznym. Mówicie, że zachował się bez klasy. Tak naprawdę to nie wiemy jak wyglądało w realu więc nie chcę oceniać go tak jak wy. Bez klasy to się zachowuje ktoś kto najpierw rozkochuje, robi nadzieję a potem - "zostańmy przyjaciółmi". Bawienie się uczuciami innych jest tak samo żałosne jak chamskie odzywki po dostaniu chciałam go w sobie rozkochiwać, zaczepił mnie na facebooku i jeszcze przed pierwszym spotkaniem napisałam mu, że nie szukam na razie nikogo do związku i ustaliliśmy że jak kumple pójdziemy do jednym słowem on wiedział, na czym stoi, le pewnie liczył, że Ty tak tylko kokietujesz, że nie chcesz związku, że mu się uda niby udając, że się zgadza na tę przyjaźń dostać coś więcej. A tu klops...Rozumiem, że faceci nienawidzą friendzone, ale często właśnie takim myśleniem, jak wyżej, sami prowokują tego typu sytuacje. Chłopak po usłyszeniu słów autorki, mógł się po prostu zwinąć i tyle, ale on - niedoświadczony - na coś liczył, dostał po łapkach i teraz jest zły i jest mu rada na przyszłość - teraz już wiesz, jak to działa, chłopak proponujący kino nigdy nie proponuje go "po koleżeńsku", niemal zawsze jest drugie dno. Jeśli taki chłopak nie interesuje Cię, jako materiał na randkę, partnera, to się po prostu nie zgadzaj. Nie chodź na randki z kolegą. 23 Odpowiedź przez Gary 2017-08-05 15:37:37 Ostatnio edytowany przez Gary (2017-08-05 15:42:00) Gary Net-facet Nieaktywny Zawód: na razie podąża ścieżką ze szczytu w stronę zieleniącej się doliny Zarejestrowany: 2014-01-29 Posty: 8,238 Wiek: 537 i tej wersji będę się trzymał Odp: Dlaczego mężczyźni traktują mnie jak śmiecia? anna0987 napisał/a:Zaproponowałam przyjaźń a w głowie myślałam ''nie estem gotowa na związek ale lubię go szkoda by było stracić kontakt'' a później jeszcze jakiś czas normalnie pisaliśmy bo zgodził się kumplować ja się zaangażowałam a on nagle zaczął tak się zachowywaćNo to masz nauczkę na przyszłośc, aby mówić jak jest a nie kombinować skrycie w głowie. Nie zastanowiłaś się jak on się czuje. Nie zadbałaś o jego samopoczucie, nie przekazałaś właściwej informacji. Twój przekaz brzmi "Sorki wodzu! Ale nigdy nie zasłużysz na związek ze mną i będziemy przyjaciółmi tylko! Czaisz bazę? Nigdy, nigdy mnie nie bdziesz miał."Trzeba było mu powiedzieć "Związek? Przecież mówiłam, że tego nie szukam, muszę ogarnąć swoje uczucia, fajny jesteś, spotykamy się razem. Na cóż formalizować naszą znajomość jako związek? Poznajmy się lepiej, spotykajmy się, i zobaczymy co dalej. Niczego nie wykluczam, ale teraz nie chcę żadnego związku."Hmmm... tak się zastanawiam -- bo ja z żoną nigdy sobie nie ogłaszaliśmy że jesteśmy w związku... Dopiero na ślubie Mniejszą zdradą jest chwila seksu z nieznajomym niż wiele lat życia razem bez miłości. Życie bywa kolorowe, ale w większości jest szare i właśnie w tych odcieniach szarości powinnaś odnajdować szczęście. "Chciałabym to znowu poczuć... to antidotum na śmierć duchową, znowu czuć że żyję...". 24 Odpowiedź przez Summerka 2017-08-05 15:58:31 Summerka Gość Netkobiet Odp: Dlaczego mężczyźni traktują mnie jak śmiecia?Nie wiem czemu krytykujecie autorkę postu. 20 -letni chłopak, który proponuje po kilku spotkaniach związek to w porządku, a dziewczyna wyskakująca z przyjaźnią, to nie. Anna, dobrze zrobiłaś. Ciekawe jakby cię traktował jakbyś się zgodziła. Moim zdaniem miał dość starań i tyle. 25 Odpowiedź przez anna0987 2017-08-05 16:21:42 anna0987 Zaglądam tu coraz częściej Nieaktywny Zarejestrowany: 2017-08-05 Posty: 13 Odp: Dlaczego mężczyźni traktują mnie jak śmiecia? Summerka napisał/a:Nie wiem czemu krytykujecie autorkę postu. 20 -letni chłopak, który proponuje po kilku spotkaniach związek to w porządku, a dziewczyna wyskakująca z przyjaźnią, to nie. Anna, dobrze zrobiłaś. Ciekawe jakby cię traktował jakbyś się zgodziła. Moim zdaniem miał dość starań i myślę, że miał dość starań, chciałam dłużej się popoznawać na spokojnie, a nie już związek itp tak szybko. 26 Odpowiedź przez anna0987 2017-08-05 16:23:18 anna0987 Zaglądam tu coraz częściej Nieaktywny Zarejestrowany: 2017-08-05 Posty: 13 Odp: Dlaczego mężczyźni traktują mnie jak śmiecia? Gary napisał/a:anna0987 napisał/a:Zaproponowałam przyjaźń a w głowie myślałam ''nie estem gotowa na związek ale lubię go szkoda by było stracić kontakt'' a później jeszcze jakiś czas normalnie pisaliśmy bo zgodził się kumplować ja się zaangażowałam a on nagle zaczął tak się zachowywaćNo to masz nauczkę na przyszłośc, aby mówić jak jest a nie kombinować skrycie w głowie. Nie zastanowiłaś się jak on się czuje. Nie zadbałaś o jego samopoczucie, nie przekazałaś właściwej informacji. Twój przekaz brzmi "Sorki wodzu! Ale nigdy nie zasłużysz na związek ze mną i będziemy przyjaciółmi tylko! Czaisz bazę? Nigdy, nigdy mnie nie bdziesz miał."Trzeba było mu powiedzieć "Związek? Przecież mówiłam, że tego nie szukam, muszę ogarnąć swoje uczucia, fajny jesteś, spotykamy się razem. Na cóż formalizować naszą znajomość jako związek? Poznajmy się lepiej, spotykajmy się, i zobaczymy co dalej. Niczego nie wykluczam, ale teraz nie chcę żadnego związku."Hmmm... tak się zastanawiam -- bo ja z żoną nigdy sobie nie ogłaszaliśmy że jesteśmy w związku... Dopiero na ślubie Możliwe, ze mogłam być bardziej delikatna..:-( 27 Odpowiedź przez anna0987 2017-08-05 16:27:44 anna0987 Zaglądam tu coraz częściej Nieaktywny Zarejestrowany: 2017-08-05 Posty: 13 Odp: Dlaczego mężczyźni traktują mnie jak śmiecia? T-28 napisał/a:Ej dzieciaczki dzieciaczki, aż mi sie licealno-studenckie lata przypomniały i podobne rozkminy Teraz kontakt z tym gościem nie ma sensu, bo chodzi z fochem, niepotrzebnie się będziecie nakręcać. Odczekaj tak ze dwa miesiące i jeśli stwierdzisz, że nadal zależy Ci na tej znajomości, to zagadaj do niego. Jest szansa, że przez ten czas foch mu przejdzie i da się tę znajomość uratować. Teraz nic nie planowałam, ale widzę że usunął wszelkie formy kontaktu ze mną.. 28 Odpowiedź przez Summerka 2017-08-05 16:52:04 Summerka Gość Netkobiet Odp: Dlaczego mężczyźni traktują mnie jak śmiecia? anna0987 napisał/a:T-28 napisał/a:Ej dzieciaczki dzieciaczki, aż mi sie licealno-studenckie lata przypomniały i podobne rozkminy Teraz kontakt z tym gościem nie ma sensu, bo chodzi z fochem, niepotrzebnie się będziecie nakręcać. Odczekaj tak ze dwa miesiące i jeśli stwierdzisz, że nadal zależy Ci na tej znajomości, to zagadaj do niego. Jest szansa, że przez ten czas foch mu przejdzie i da się tę znajomość uratować. Teraz nic nie planowałam, ale widzę że usunął wszelkie formy kontaktu ze mną..Taaa, jeszcze może go przeprosisz, bo przecież takie szczęście miałaś i wszystko zaprzepaściłaś;)Usunął, bo o innego rodzaju znajomości mu chodzi. 29 Odpowiedź przez anna0987 2017-08-05 17:11:02 anna0987 Zaglądam tu coraz częściej Nieaktywny Zarejestrowany: 2017-08-05 Posty: 13 Odp: Dlaczego mężczyźni traktują mnie jak śmiecia? Summerka napisał/a:anna0987 napisał/a:T-28 napisał/a:Ej dzieciaczki dzieciaczki, aż mi sie licealno-studenckie lata przypomniały i podobne rozkminy Teraz kontakt z tym gościem nie ma sensu, bo chodzi z fochem, niepotrzebnie się będziecie nakręcać. Odczekaj tak ze dwa miesiące i jeśli stwierdzisz, że nadal zależy Ci na tej znajomości, to zagadaj do niego. Jest szansa, że przez ten czas foch mu przejdzie i da się tę znajomość uratować. Teraz nic nie planowałam, ale widzę że usunął wszelkie formy kontaktu ze mną..Taaa, jeszcze może go przeprosisz, bo przecież takie szczęście miałaś i wszystko zaprzepaściłaś;)Usunął, bo o innego rodzaju znajomości mu Raczej nie mam za co. Byłam uczciwa wobec niego. Potrzebowałam tylko trochę więcej czasu żeby wyjść z relacji "przyjaźń" do relacji "związek" 30 Odpowiedź przez Rerka 2017-08-05 18:44:33 Rerka Mój jest ten kawałek podłogi Nieaktywny Zarejestrowany: 2017-07-17 Posty: 79 Odp: Dlaczego mężczyźni traktują mnie jak śmiecia?Ten mężczyzna to chyba zły przykład zastanawiania się nad "mężczyźni traktują mnie jak śmiecia" w powiązaniu z "nie wiem dlaczego". Były jakieś inne przypadki? Tzn. napisałaś, że były, ale jak nie wiemy jak się toczyły, to skąd możemy wiedzieć? Wszystkim oferujesz przyjaźń czy co? Napisałaś, że miałaś chłopaka, on też cię źle potraktował? 31 Odpowiedź przez X77 2017-08-06 00:57:13 X77 Zbanowany Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-09-13 Posty: 828 Odp: Dlaczego mężczyźni traktują mnie jak śmiecia? Ten chłopak BARDZO DOBRZE zrobił, że uciął wszelki kontakt z tą autorką tematu. Proponowanie a dokładniej wrzucanie do FZ komuś kto jest w nas zakochany i/lub komu się podobamy jest bardzo chamskie i która takiemu proponuje "przyjaźń" jest albo totalnie pusta i głupia(że po prostu nie ma prostego pojęcia o tym, że nie da się przyjaźnić z osobą w której jest się zakochanym) albo jest zepsuta do szpiku kości(celowe zamiar wykorzystywania na swoją korzyść faktu iż ktoś jest od nas zależny emocjonalnie), albo jest po prostu tchórzem, któremu brak odwagi by powiedzieć drugiej osobie że jej nie odpowiada oraz dlaczego. FriendZone jest czystym pasożytnictwem polegającym na jednostronnym czerpaniu własnych korzyści, kosztem drugiej osoby. Coś jak tasiemiec, bądź glizda ludzka. Psuje zarówno osobę która wykorzystuje jak i wykorzystywaną. Nie ma nic, co by mogło usprawiedliwiać taki osoba która jest w porządku względem drugiej, gdy ta się jej nie podoba, jasno o tym mówi, że nic z tego nie będzie i proponuje pokojowe zakończenie znajomości, bez pokrętnego owijania w bawełnę, wprowadzania w błąd i robienia komuś fałszywych nadziei. I trzeba się liczyć z tym, że skoro dana osoba nam nie odpowiada i nie chcemy z nią być, to ta będzie chciała zakończyć znajomość. Prawdziwa przyjaźń damsko-męska istnieje tylko między bratem i siostrą oraz między gejem i lesbijską. 32 Odpowiedź przez Summerka 2017-08-06 09:38:49 Summerka Gość Netkobiet Odp: Dlaczego mężczyźni traktują mnie jak śmiecia? X77 napisał/a:Ten chłopak BARDZO DOBRZE zrobił, że uciął wszelki kontakt z tą autorką tematu. Proponowanie a dokładniej wrzucanie do FZ komuś kto jest w nas zakochany i/lub komu się podobamy jest bardzo chamskie i która takiemu proponuje "przyjaźń" jest albo totalnie pusta i głupia(że po prostu nie ma prostego pojęcia o tym, że nie da się przyjaźnić z osobą w której jest się zakochanym) albo jest zepsuta do szpiku kości(celowe zamiar wykorzystywania na swoją korzyść faktu iż ktoś jest od nas zależny emocjonalnie), albo jest po prostu tchórzem, któremu brak odwagi by powiedzieć drugiej osobie że jej nie odpowiada oraz dlaczego. Uczciwa osoba która jest w porządku względem drugiej, gdy ta się jej nie podoba, jasno o tym mówi, że nic z tego nie będzie i proponuje pokojowe zakończenie znajomości, bez pokrętnego owijania w bawełnę, wprowadzania w błąd i robienia komuś fałszywych nadziei. I trzeba się liczyć z tym, że skoro dana osoba nam nie odpowiada i nie chcemy z nią być, to ta będzie chciała zakończyć znajomość. Halo, halo, oni nie spotykali się przez pięć lat, a znali się od kilku spotkań. Jeśli już to chłopak powinien się określić wcześniej o jaki związek mu chodzi, żeby dziewczyna czasu nie traciła na bezsensowne spotkania. Anna napisała, że chciała go bliżej poznać. Nie pozwolił na to. Wiesz dlaczego?Tam nie było mowy o zakochaniu tylko o propozycji związku. 33 Odpowiedź przez X77 2017-08-06 14:33:06 X77 Zbanowany Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-09-13 Posty: 828 Odp: Dlaczego mężczyźni traktują mnie jak śmiecia? Summerka napisał/a: Halo, halo, oni nie spotykali się przez pięć lat, a znali się od kilku spotkań. Jeśli już to chłopak powinien się określić wcześniej o jaki związek mu chodzi, żeby dziewczyna czasu nie traciła na bezsensowne spotkania. Anna napisała, że chciała go bliżej poznać. Nie pozwolił na to. Wiesz dlaczego?Tam nie było mowy o zakochaniu tylko o propozycji iż należysz do sporej większości osób, które nie mają pojęcia, czym naprawdę jest tzw. stan zakochania się zwanym inaczej "CHEMIĄ" i na jakiej zasadzie tak naprawdę działa. To, że trzeba tą osobę dobrze poznać przez dłuższy czas(np. 5 lat), żeby się w niej zakochać to jeden z największych prawda jest taka, że zakochanie się to NIE JEST MIŁOŚĆ. Jak i to, że zakochanie się nie jest czymś wyłącznie dobrym i wspaniałym jak wielu się mylnie wydaje. Jest to, reakcja chemiczna w mózgu, którą można porównać do odurzenia się odpowiednimi narkotykami, bo zresztą, działa na bardzo podobnej zasadzie. Prawdopodobieństwo zakochania się w kimś zależy głównie od tego ile tą osobę znamy - i paradoksalnie: Im mnie się ją zna, tym jest ono większe! To do tego wystarczy kilka dobrych wrażeń jakie wywrze na nas ta osoba. Resztę informacji o tej osobie nasza wadliwa podświadomość sama dopisuje - bo właśnie im mniej się osobę zna, tym większe jest pole do domysłu. Inaczej, niż w przypadku jak się tą daną osobę dobrze zna, wie się już o wszystkich jej wadach itp. Wtedy w takiej osobie jest bardzo trudno się zakochać. Dlatego wystarczy te kilka spotkań, żeby się kompletnie zadurzyć w danej osobie. Człowiek, który jest zakochany jest jak pod wpływem środków psychoaktywnych, stąd możliwa jest u niego inna, bardziej gwałtowna reakcja emocjonalna. Poza tym ten chłopak słusznie zrobił, zrywając znajomość która od tej pory miałaby być źródłem cierpienia. Bo w takim przypadku to jedyne rozsądne wyjście. Prawdziwa przyjaźń damsko-męska istnieje tylko między bratem i siostrą oraz między gejem i lesbijską. 34 Odpowiedź przez anna0987 2017-08-06 14:40:49 anna0987 Zaglądam tu coraz częściej Nieaktywny Zarejestrowany: 2017-08-05 Posty: 13 Odp: Dlaczego mężczyźni traktują mnie jak śmiecia? X77 napisał/a:Ten chłopak BARDZO DOBRZE zrobił, że uciął wszelki kontakt z tą autorką tematu. Proponowanie a dokładniej wrzucanie do FZ komuś kto jest w nas zakochany i/lub komu się podobamy jest bardzo chamskie i która takiemu proponuje "przyjaźń" jest albo totalnie pusta i głupia(że po prostu nie ma prostego pojęcia o tym, że nie da się przyjaźnić z osobą w której jest się zakochanym) albo jest zepsuta do szpiku kości(celowe zamiar wykorzystywania na swoją korzyść faktu iż ktoś jest od nas zależny emocjonalnie), albo jest po prostu tchórzem, któremu brak odwagi by powiedzieć drugiej osobie że jej nie odpowiada oraz dlaczego. FriendZone jest czystym pasożytnictwem polegającym na jednostronnym czerpaniu własnych korzyści, kosztem drugiej osoby. Coś jak tasiemiec, bądź glizda ludzka. Psuje zarówno osobę która wykorzystuje jak i wykorzystywaną. Nie ma nic, co by mogło usprawiedliwiać taki osoba która jest w porządku względem drugiej, gdy ta się jej nie podoba, jasno o tym mówi, że nic z tego nie będzie i proponuje pokojowe zakończenie znajomości, bez pokrętnego owijania w bawełnę, wprowadzania w błąd i robienia komuś fałszywych nadziei. I trzeba się liczyć z tym, że skoro dana osoba nam nie odpowiada i nie chcemy z nią być, to ta będzie chciała zakończyć sprostowanie- nie uwzględniłam tego, ale po tym koszu z mojej strony zasugerowałam zakończenie znajomości i zostało to przyjęte przez niego negatywnie. (!) Więc jako tako zaproponowałam przyjazn bo juz sama się pogubiłam w tym. Nie potrzebuję więcej odp, dzięki. 35 Odpowiedź przez Przegraniec 2017-08-06 16:20:48 Ostatnio edytowany przez Przegraniec (2017-08-06 16:21:44) Przegraniec Net-facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2017-07-15 Posty: 127 Wiek: 24 Odp: Dlaczego mężczyźni traktują mnie jak śmiecia?Być może nie doczytałem dokładnie, ale jak ten chłopak zachowywał się źle? Pragnę zobaczyć realny opis sytuacji, słowa niemiłe jakie wypowiedział. Autorko, jedyne co napisałaś to, że zaczął zachowywać się oschle. A co to dokładniej znaczy?Co do zaproponowanai przyjaźni...gość wiedział na czym stoi skoro przed spotkaniami oznajmiłaś, że nie szukasz tego typu relacji. Jakiego charakteru były wasze spotkania? Każde płaciło za siebie, rozmawialiście na neutralne tematy czy np żarty z podtekstem seksualnym były, flirtowałaś lekko czy byłaś po prostu przyjazna?Co do tytułu tematu- jeden facet zachował się niefajnie i do razu pytanie czemu wszyscy tacy są? Jeśli tak to mam jedną radę-ogarnij się, dziewczyno. 36 Odpowiedź przez mrbart 2017-08-15 13:51:15 mrbart Net-facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2014-01-26 Posty: 327 Odp: Dlaczego mężczyźni traktują mnie jak śmiecia? anna0987 napisał/a:zaproponował związek ole odmówiłam bo nie byłam gotowa, zaproponowałam więc przyjaźń, bo go lubiłam i z czasem nawet zgodziłabym się na związek z nim...po tym koszu z mojej strony zasugerowałam zakończenie znajomości i zostało to przyjęte przez niego negatywnie. (!) Więc jako tako zaproponowałam przyjazn bo juz sama się pogubiłam w jak w końcu było, bo się to kupy nie trzyma. Raz zakończyłaś, a zaraz potem że nie zakończyłaś, nie dlatego że go lubiłaś, ale dlatego że on chciał kontaktu. Atakujecie chłopaka jakby wiedział choćby połowę opisanych tutaj przemyśleń autorki. Dostał kosza, był wkręcony więc zdecydował się na przyjaźń, potem dopiero dotarło do niego, że nic z tego nie będzie, więc urwał kontakt. Coś w tym złego? W głowie autorki szaleje tajfun, więc nie dziwię się że u niego nie mniejszy. Strony 1 Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź